Autor:Jarosław Gniadek; fot. Legionovia
  23.01.2016 godz. 17:07  |   0

Legionovia Legionowo rozbiła Budowlanych Łódź i awansowała do play-off


W ostatnim meczu rundy zasadniczej Młodej Ligi Kobiet Legionovia Legionowo bardzo pewnie pokonała 3:0 (25:17, 25:11, 25:13) siatkarki Budawlanych Łódź i uzupełniła skład ćwierćfinalistek.

Siatkarki z Łodzi już wcześniej zapewniły sobie wygranie grupy, zawodniczki z Legionowa do końca musiały walczyć o awans do drugiej fazy rozgrywek. Różnicę w zdeterminowaniu zawodniczek po obu stronach siatki można było dostrzec dość łatwo. Wyrównana walka trwała właściwie tylko do połowy pierwszego seta, po czym Legionovia odskoczyła na 19:14 i wygrała do 17. Partię zakończyła dwiema punktowymi zagrywkami Aleksandra Rasińska (na zdjęciu), wybrana później na najlepszą siatkarkę meczu (MVP).

Drugi set rozpoczął się od dwóch punktów łodzianek, lecz udane serwisy Alicji Grabki pozwoliły Legionovii prtzejąć inicjatywę i prowadzenie (4:2). Do wyniku 8:6 ekipy równo punktowały, ale wtedy w polu zagrywki stanęła Katarzyna Jędrzejewska i miejscowe siatkarki odskoczyły na 17:6! Kasia wprawdzie nie miała żadnego asa, lecz parę serwisów było punktowych, inne bardzo utrudniały przeciwniczkom rozegranie piłki, a w pozostałych przypadkach kontry Legionovii były bardzo skuteczne. Wprawdzie Jędrzejewska po raz pierwszy zagrała w siatkę w ósmej próbie (serię skończyła w dziesiątej), lecz wtedy i tak gospodynie zdobyły punkt, bo ułamek sekundy wcześniej sędzia odgwizdał błąd ustawienia rywalek.

Łodziankom nic się nie udawało – ani serwis, ani przyjęcie zagrywki, ataki często lądowały na aucie. Budowlane grały już bez wiary, bez zacięcia i popelniały wiele błędów. Siatkarki Legionovii natomiast konsekwentnie punktowały przeciwniczki i wysoko wygrały drugą i trzecią partię.

- Myśmy ustawiali już zagrywką ten mecz. Dziewczyny z Łodzi nie radziły sobie z przyjęciem i nie mogły nic zagrać. Poza tym mieliśmy przewagę w bloku. I nie chodzi tylko o te punktowe ale i o wybloki, po których przeciwniczki musiały ponawiać atak. Do tego łodzianki wystąpiły w znacznie zmienionym składzie w stosunku do tego jaki miały u siebie, gdy wygrały z nami 3:2 – komentował nam mecz trener Legionovii Wojciech Lalek.

- Wynik jest straszny, bo zwyczajnie dostaliśmy lanie – przyznał trener Budowlanych Łódź Bartłomiej Dąbrowski. - Dziewczyny walczyły, chciały coś zrobić, ale Legionovia nas rozbiła. Przede wszystkim w przyjęciu zagrywki, a jak nie przyjmujemy dobrze zagrywki to nam się przekłada na rozegranie i atak. Wielki szacunek dla rywalek, kompletnie nie daly nam dzisiaj pograć.

- Do spotkania przystąpiłyśmy pełne wiary w sukces. Musiałyśmy wygrać, by awansować i zaczęłyśmy niezwykle skoncentrowane. Każda piłka była dla nas bardzo ważna i walczyłyśmy w każdej sytuacji. Narzuciłyśmy swoje warunki gry i przeciwniczki nie dały rady. Myślę, że bardzo dużo osiągnęłyśmy zagrywką. Każda z nas trochę pociągnęła w tym elemencie i to okazało się kluczowe – powiedziała nam Katarzyna Jędzrzejewska.

Na początku lutego czeka ją i jej koleżanki walka w mistrzostwach Mazowsza juniorek, których będą gospodyniami, a następnie play-off Młodej Ligi Kobiet. Siatkarki z Legionowa rzutem na taśmę wyprzedziły Pałac Bydgoszcz i zajęły czwarte miejsce w grupie A, co oznacza, że w ćwierćfinale zmierzą się ze zwyciężczyniami grupy B, drużyną Impelu Wrocław. Pierwsze spotkanie odbędzie się 13 lutego w Legionowie.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij