Autor:Jarosław Gniadek; fot. Piotr Sumara
  02.03.2016 godz. 15:14  |   1

Półfinał Młodej Ligi Kobiet: Budowlani Łódź - Developres SkyRes V LO Rzeszów 3:0


W Krapkowicach rozpoczął się turniej finałowy Młodej Ligi Kobiet. Pierwszymi finalistkami zostały uznawane za foworytki siatkarki Budowlanych Łódź.

Zgodnie z zapowiedziami, obie drużyny wyszły na boisko w składach wzmocnionych zawodniczkami z pierwszych zespołów, występujących w ORLEN Lidze. Po stronie Budowlanych było ich pięć, po stronie rywalek cztery. Początek starcia był jednak dość nerwowy, z niewielkim chaosem w poczynaniach obu ekip. Siatkarki chyba jednak nie stremowały się aż tak bardzo tym, że ich starcie obserwował trener reprezentacji Polski Jacek Nawrocki wraz z drugim szkoleniowcem kadry Waldemarem Kawką.

Pierwszy punkt turnieju zdobyła Elżbieta Szymańska i gdy po chwili poszła na zagrywkę, jej koleżanki z Developresu dołożyły kolejne zdobycze i objęły prowadzenie 3:0. Po kilku chwilach będące faworytkami meczu łodzianki uspokoiły grę i odrobiły straty. Przez kilka minut wynik był remisowy lub z jednopunktową przewagą Developresu. Podopieczne trenera Zbigniewa Barszcza dzielnie walczyły, a łodzianki zbyt często oddawały punkty, psując zagrywkę.

Od stanu 14:14 zarysowała się jednak przewaga Budowlanych. Najpierw objęły one dwupunktowe (16:14) prowadzenie (udane ataki Martyny Grajber), a później coraz pewniej grające siatkarki trenera Bartłomieja Dąbrowskiego powiększały różnicę i wygrały 25:19.

W drugiej partii do stanu 6:6 trwała wyrównana walka punkt za punkt. Od tego momentu rzeszowianki zyskały trzypunktową przewagę, m.in. po dwóch udanych atakach Pauliny Głaz. Łodzianki jednak uparcie goniły wynik, nieźle broniły i po okresie utrzymywania dystansu 1-2 „oczek" do przeciwniczek, wreszcie doprowadziły do remisu po 17. W szeregi Developresu wkradła się nerwowość i po chwili było już 19:17 dla Budowlanych. Trener Zbigniew Barszcz poprosił o przerwę na żądanie, lecz niewiele to pomogło. Łodzianki wygrały 25:21.

Trzecia partia to ponownie równa walka do stanu 6:6. Tym razem jednak łodzianki już się nie dekoncentrowały i szybko „odjechały” rywalkom na 12:8 i 16:10. Rzeszowianki wyraźnie straciły już nadzieję na nawiązanie walki i werwę do gry. Były w stanie już tylko błysnąć w pojedynczych akcjach. Łodzianki wygrały bardzo pewnie 25:17.

Za najlepszą zawodniczkę meczu (MVP) uznano Aleksandrę Gromadowską, przyjmującą Budowlanych.

 Przejdź do forum (1)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij