Autor:JG / Impel Wrocław; fot. Impel
  19.11.2016 godz. 10:39  |   0

Sandra Mielczarek: Spodziewamy się zaciętego meczu


W sobotę lider grupy B Młodej Ligi Kobiet U-23 Impel Wrocław podejmuje wicelidera MKS Dąbrowa Górnicza. Czołowa zawoniczka Impelu, 18-letnia atakująca Sandra Mielczarek spodziewa się zaciętej walki.

 

Impel jest liderem, a rywal ma do was trzy punkty straty. Czego spodziewasz się po tym spotkaniu?

Sandra Mielczarek: Od lat rywalizujemy z Dąbrową Górniczą praktycznie we wszystkich kategoriach młodzieżowych, także i w Młodej Lidze Kobiet. W poprzednim sezonie stoczyliśmy bardzo zaciętą potyczkę, po której utrzymałyśmy pozycję lidera. Po tym meczu spodziewam się podobnego scenariusza, mimo że w tym sezonie jeszcze nie widziałam zespołu naszych rywalek. Jako lider grupy B nie stresujemy się tą sytuacją, raczej odwrotnie. Mamy atuty w postaci, myślę, bardzo dobrej obrony, silnej zagrywki i swojej hali. Jestem optymistką, wobec tego spodziewam się naszej wygranej, choć, zaznaczam, łatwo nie będzie.

Twoja forma wydaje się stabilna, jak myślisz, co spowodowało taką powtarzalność w grze. W jakim elemencie czujesz się najlepiej na boisku?

Odpukać, jestem w dużej części zadowolona ze swojej gry, choć, oczywiście, zawsze może być lepiej. Przepracowałyśmy bardzo owocnie czas przygotowawczy do sezonu, jestem pewna, że teraz to procentuje. Nie pierwszy sezon występuję na tej pozycji i to też ma znaczenie dla skutecznej gry. Ustabilizowałam, mam nadzieję, zagrywkę w wyskoku, którą do tej pory zdobyłam trochę punktów. Natomiast wiem, że cały czas muszę pracować nad obroną pola, nad poruszaniem się po boisku, tu widzę jeszcze spore rezerwy.

W trzech meczach zdobyłaś dwie statuetki MVP, co podkreśla dobrą dyspozycję. Czym dla Ciebie są takie indywidualne wyróżnienia?

To bardzo miłe móc wyjść na środek boiska po meczu, aby odebrać ładną statuetkę za swoją grę. Fajnie, że takie wyróżnienie od tego roku wprowadzono do naszych rozgrywek. Natomiast traktuję je jak nagrodę dla całej drużyny, bo zapracował na to cały team, a ja tylko ją odbieram za zespół. Ważniejsze od nagród indywidualnych jest dla mnie to, abyśmy w tym sezonie awansowały do turnieju finałowego. Chcielibyśmy tam zagrać i oczywiście odnieść sukces, ale bez niepotrzebnego napięcia. Stawiamy sobie ambitne cele, ale jednocześnie nie pozwalamy, aby towarzyszyła im zbyt duża presja. Mam nadzieję, że sobotni mecz przybliży nas do osiągnięcia tego celu.

 

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij