Autor:JG / KS PAŁAC; fot. KS PAŁAC
  12.12.2016 godz. 10:04  |   0

KS PAŁAC Bydgoszcz – Budowlani Łódź 3:2


Po emocjonującym, wyrównanym meczu KS PAŁAC Bydgoszcz pokonał w sobotę w 6. kolejce grupy A Młodej Ligi Kobiet U-23 drużynę Budowlanych Łódź. Podopieczne trenera Rafała Gąsiora zwyciężyły 3:2 (14:25, 25:22, 25:21, 20:25, 15:13).

 

Premierowa partia od początku toczyła się po myśli przyjezdnych. Zdecydowanie pewniej kończyły ataki, a do tego stawiały szczelny blok, który pozwolił im prowadzić 15:7. Bydgoszczanki próbowały walczyć, serię punktów zaliczyła Natalia Sidor, ale łodzianki po chwili znów dominowały na parkiecie i agresywną zagrywką nie pozwalały gospodyniom na odrabianie strat.

Drugi set z kolei ze sporym animuszem rozpoczęły podopieczne Rafała Gąsiora. Świetnie w polu zagrywki spisała się Sidor, w kontratakach bezbłędne były Monika Jagła z Natalią Chmarzyńską i Pałac prowadził 11:2. Kilkanaście minut później nasz szkoleniowiec miał już jednak wykorzystane dwie przerwy na żądanie, bo jego podopieczne stanęły w jednym ustawieniu, miały ogromne problemy z przyjęciem i na tablicy widniał wynik… 17:17. Budowlane wyszły nawet na prowadzenie po odważnych atakach Klaudii Felak (18:20), ale gospodynie nie odpuszczały – Chmarzyńska w ważnych momentach kończyła akcje i wybawia drużynę z opresji (23:21). Set zakończyła atakiem Jagła.

Trzecia partia początkowo przebiegała pod kontrolą "Pałacanek". Mocno atakowała ze środka Paulina Świder (6:4), jej koleżanki podbijały wiele piłek w obronie, a mocne zbicia prezentowała też Jagła i wydawało się, że bydgoszczanki są na dobrej drodze do zwycięstwa w tym secie (17:12). Wystarczyło jednak kilka minut i parę pomyłek, by był już remis 17:17! Wówczas drugi oddech złapała Patrycja Jakubowska, która najpierw udanie zablokowała rywalki, a potem posłała asa serwisowego (22:20) i Pałac zyskał przewagę, która wystarczyłą do wygrania partii.

Początek czwartego seta to popis gry łódzkiej rozgrywającej. Uruchamiała swoje koleżanki z każdej strefy, często myląc bydgoski blok i szybko odzwierciedlił to wynik (4:7, 8:11). Potem swoje pięć minut miała Jagła, która posyłała na drugą stronę agresywne zagrywki, co w kontrach wykorzystywała Małgorzata Andersohn przesuniętymi krótkimi (12:12). Łodzianki niezrażone straconą przewagą przystąpiły do wypracowywania jej po raz kolejny – zaczęły od mocnej zagrywki, a kontrataki rozgrywały właściwie bezbłędnie (14:21). Taka strata była już nie odrobienia.

Tie-break od początku toczył się pod dyktando Budowlanych. Nerwowe gospodynie popełniały błąd za błędem (1:5). Nadal skuteczne były łódzkie środkowe, a bydgoszczanki mimo walki do upadłego w obronie, nie potrafiły zdobywać punktów (4:9). Po następnym autowym ataku wydawało się, że przyjezdne wrócą do Łodzi z dwoma punktami (7:12). Podopieczne trenera Gąsiora jednak złapały wiatr w żagle. Dwukrotnie Sidor zablokowała rywalki, udanie zaatakowała też z lewego skrzydła (11:13). Ważny blok wykonała Jakubowska (12:13), po czym przeciwniczki się pomyliły w ofensywie (13:13). Bardzo długa i pełna efektownych obron wymiana padła łupem "Pałacanek" po sprytnym zbiciu Chmarzyńskiej (14:13), a bohaterką ostatniej akcji została Jakubowska, która zablokowała łódzką atakującą na prawym skrzydle (15:13).

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij