Autor:Jarosław Gniadek; fot. Piotr Sumara
  29.04.2017 godz. 21:29  |   0

Wojciech Lalek: O zespole z Jarosławia nie wiedzieliśmy nic


Trener Legionovii Legionowo nadzwyczaj spokojnie obserwował zza bocznej linii półfinałowy mecz z MKS San-Pajda Jarosław, w którym jego zawodniczki triumfowały 3:0.

 

– Chyba każdy trener na moim miejscu w tym meczu byłby spokojny. Nic nie ujmując zespołowi rywalek, to jednak wyszła tutaj różnica poziomu ligowego i stąd mecz był taki spokojny. Można było też troszkę rotować zawodniczkami, wpuścić na boisko te młodsze, które grały w fazie zasadniczej. I fajnie, że to tak się potoczyło, bo nic nie wiedzieliśmy o drużynie z Jarosławia. Wprawdzie występowała w niedawnych mistrzostwach Polski juniorek, ale z tamtego składu są tutaj tylko dwie dziewczyny. I muszę przyznać, że zespół zaskoczył mnie poziomem, mimo wszystko, bo bardzo fajnie dziewczyny walczyły. To dosyć mocna ekipa i jutrzejsza walka o brązowy medal zapowiada się ciekawie – mówił po półfinałowej potyczce trener Wojciech Lalek. – Po pierwszym wysoko wygranym przez nas secie w drugim i trzecim było już więcej walki. Nie ustrzegliśmy się błędów – zepsuta zagrywka, nieudany atak, dotknięcie siatki, ale w miarę upływu seta, jednego czy drugiego, zawodniczki grały bardziej uważnie i zyskiwały przewagę.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij